W piątek w Sejmie projekt OPZZ ustawy o emeryturach pomostowych

W piątek w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który przygotowało OPZZ. Gwarantuje się w nim prawo do wcześniejszych emerytur osobom, które zaczęły pracę przed wejściem w życie reformy emerytalnej.

Projekt był już raz przedmiotem sejmowej debaty, w poprzedniej kadencji. Zaproponowana przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych ustawa ma charakter przejściowy i zabezpiecza przywileje emerytalne dla osób urodzonych w latach 1949-68, które zaczęły pracę przed wejściem w życie reformy emerytalnej w 1999 roku.

„Państwo nie powinno zmieniać zasad w trakcie trwania umowy. Dlatego wszyscy ci, którzy przepracowali choćby tydzień, gdy obowiązywały stare przepisy, powinni zachować takie prawa, jak w momencie rozpoczynania pracy” – przekonywała w rozmowie z PAP Wiesława Taranowska z OPZZ.

Jak podkreśliła, w myśl ustawy przywileje emerytalne zachowałyby wszystkie zawody, które do tej pory miały prawo do wcześniejszej emerytury. Według szacunków OPZZ, dotyczyłoby to ok. 700 tys. osób, a nie – jak podaje rząd – ponad miliona.

Ustawa wprowadza również m.in. rejestr osób, które mają prawo do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę, który prowadzony byłby przez ZUS. „Obecnie papiery i zaświadczenia niezbędne do udokumentowanie przywilejów emerytalnych trzeba zbierać samemu. Nie ma spisu osób, którym przysługują. Taki rejestr zaprowadziłby porządek” – powiedziała Taranowska.

Jej zdaniem, projekt OPZZ jest rozwiązaniem problemu pracy w szczególnych warunkach. „To alternatywa dla projektów rządowych. Nasz projekt zabezpiecza interesy ludzi urodzonych przed 69. rokiem, rząd może spokojnie zastanawiać się, co zrobić z młodszymi” – mówiła Taranowska.

„My nie zgadzamy się z założeniami programu 50+ (rządowy program aktywizacji zawodowej osób po 50. roku życia -PAP), nie chcemy przekwalifikowywania emerytów. Rząd szuka oszczędności. Niepokoi nas to, co o planach rządu pisze prasa. Boimy się, że ZUS może nie zdążyć przygotować się do wypłacania nowych emerytur” – powiedziała Taranowska.

„Ludzie potrzebują w pierwszej kolejności bezpieczeństwa. Nie zgadzamy się z szacunkami resortu pracy, że milion osób skorzysta z +pomostówek+; naszym zdaniem będzie ich znacznie mniej. Jeśli ktoś będzie miał dobrze płatną pracę, to nie będzie odchodził na emeryturę, nawet jeśli nabędzie uprawnienia” – przekonywał przewodniczący OPZZ Jan Guz.

Przypomniał, że podczas czytania projektu ustawy w Sejmie w poprzedniej kadencji żaden klub nie zgłosił weta i wyraził nadzieję, że tym razem projekt również spotka się z przychylnym przyjęciem posłów.

Rząd przygotowuje własne projekty dotyczące emerytur pomostowych. Jak zapowiedziała minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak, ich założenia zostaną przedstawione jeszcze w tym miesiącu. Guz ostrzegł, że jeśli cokolwiek zostanie uchwalone bez konsultacji ze związkami zawodowymi, zorganizują one szeroką akcję protestacyjną. „Jesteśmy gotowi protestować, by wymusić na rządzie uznanie praw nabytych. Jeśli nie będzie dialogu, kolejne strajki się posypią, ale jeszcze jest czas na rozmowy” – zaznaczył Guz.

Projektowi OPZZ przeciwna jest Konfederacja Pracodawców Polskich. Zdaniem KPP zaproponowana przez związkowców ustawa wprowadza rozwiązania, z realizacją których ZUS może mieć problem. KPP kwestionuje wyliczenia OPZZ i ostrzega, że koszty ustawy mogą być znacznie wyższe od przedstawionych w projekcie.

Jak podkreśla KPP, podstawową wadą projektu jest to, iż nie zawiera on definicji pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. „Nie doprecyzowanie tych pojęć będzie powodować spory i konflikty różnych grup zawodowych, a przede wszystkim poddaje w wątpliwość przewidziane przez autorów projektu skutki finansowe. W praktyce według oceny KPP niemal każda grupa zawodowa (umiejąca się dobrze zorganizować) będzie mogła rościć prawa do przejścia na wcześniejsze emerytury. Spowoduje to dalsze rozszczelnienie istniejącego systemu emerytalnego” – napisała KPP w komunikacie przesłanym PAP. Pracodawcy opowiadają się za pozostawieniem przywilejów emerytalnych jedynie określonej grupie pracowników.

Resort pracy chce, by z emerytur pomostowych mogły korzystać jedynie te grupy zawodowe, których uprawnienia będą „uzasadnione medycznie”. Opowiada się za wypracowaniem rozwiązań, które będą zachęcały ludzi do dłuższej aktywności zawodowej. Ponieważ w Polsce wiek przechodzenia na emeryturę jest najniższy w Europie, podobnie jak wskaźnik zatrudnienia w grupie osób po 50. roku życia, resort opracował program „Solidarność pokoleń 50+”. Jego celem jest zwiększenie zatrudnienia wśród osób po pięćdziesiątce i zapobieganie wcześniejszemu przechodzeniu na emeryturę przez zachęcanie pracodawców do zatrudniania osób w tym wieku i dostosowanie ich kwalifikacji do wymagań rynku pracy.

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!