Trzeci filar wciąż kruchy

Słabnie zapał do samodzielnego odkładania na emeryturę. W 2007 r. na otworzenie indywidualnego konta emerytalnego (IKE) zdecydowało się 121 tys. osób, cztery razy mniej niż przed rokiem. Na dodatek średnia wpłata wyniosła 1719 zł, czyli niespełna połowa limitu.

– Emerytury z pierwszego i drugiego filara wyniosą 50-60 proc. ostatniego wynagrodzenia. Dopiero trzeci filar daje właściwe zabezpieczenie. Apelujemy o regularne oszczędzanie – mówi Artur Kluczny, wiceprzewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

W sumie IKE ma 915 tys. osób, które zgromadziły1,86 mld zł. Prawie połowa utworzonych w 2007 r. kont była prowadzona przez TFI. Drastycznie spadła liczba kont otwieranych w formie polisy na życie. Rynek od lat powtarza, że dopóki nie zostaną wprowadzone ulgi podatkowe dla oszczędzających na emeryturę, dopóty zainteresowanie IKE będzie niewielkie. Dziś jedyną korzyścią jest zwolnienie zysku z podatku Belki. Zapowiedzi z kampanii wyborczej o jego zniesieniu dodatkowo zniechęciły do zakładania IKE.

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!