Topnieją rachunki członków OFE

Otwarte fundusze emerytalne, do których trafia co miesiąc część naszej pensji, od roku tracą pieniądze, które są zabezpieczeniem przyszłości milionów Polaków. Żaden nie był w stanie oprzeć się giełdowym spadkom.

Jak wynika z danych portalu Money.pl, od początku stycznia tego roku do wczoraj stopa zwrotu funduszy emerytalnych wyniosła między -6,85 proc. a -9,55 proc. Najmniejsze spadki zanotowały fundusze AXA i AIG (tylko tym dwóm udało się ograniczyć spadek do poziomu niższego niż 7 proc.), a największy – Polsat (minus 9,55 proc.).

To zła wiadomość dla prawie 14 milionów osób, które mają w OFE otwarte rachunki. Zwłaszcza, że w grę wchodzą bardzo duże pieniądze: na koniec marca 2008 roku w OFE było zgromadzonych prawie 140 mld złotych. Każdy procent spadku oznacza więc zmniejszenie kapitału zgromadzonego przez fundusze o ok. 1,4 mld złotych.

Eksperci jednak uspokajają, bo inwestycje emerytalne z natury wymagają patrzenia w długim horyzoncie. Do połowy ubiegłego roku OFE szły bardzo szybko w górę, tak jak giełda. Ostatnie spadki wprawdzie skonsumowały część tych wzrostów, ale nadal 100 złotych wpłaconych w czerwcu 1999 r. do OFE było wczoraj warte od 226 zł (Bankowy) do 264 zł (ING).

Więcej na ten temat w dzienniku „Polska. The Times”.

2008-07-01

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!