Skarb Państwa i ZUS pójdą pod sąd?

Niezadowolenia z przeprowadzonej reformy systemu emerytalnego i OFE nie kryje wiele osób. Chodzi tu zarówno o ekspertów, ekonomistów, polityków jak i przysłowiowych zwykłych „zjadaczy chleba”. Do walki ze Skarbem Państwa i ZUS szykuje się właśnie grupa około 800 osób. Ich bronią będzie pozew zbiorowy, który może trafić do sądu w najbliższych miesiącach. W ciągu kilku dni ma ruszyć specjalnie na tą okoliczność stworzona strona internetowa informująca o całym przedsięwzięciu. Do pozwu będzie mógł przyłączyć się każdy, kto czuje się przez wzmiankowaną reformę pokrzywdzony.

Kancelaria prawnicza, która reprezentuję grupę niezadowolonych obywateli zapewnia, że przystąpienie do pozwu będzie wiązało się tylko z opłatami administracyjnymi i sądowymi, prawnicy nie pobiorą wynagrodzenia za prowadzenie sprawy. Tak o sprawie wypowiada się pełnomocnik grupy, mec. Paweł Kowalczyk:

„Uważamy, że przeniesienie składek obywateli z OFE do ZUS było wywłaszczeniem. Te osoby zostały pozbawione części swojej własności i dlatego przysługuje im roszczenie przeciwko Skarbowi Państwa”.

Czego na drodze sądowej będą domagać się pozywający? Tego ze względu na strategię prawnik nie chce ujawnić, przynajmniej na tym etapie. Jak twierdzi, cały czas napływają zgłoszenia od osób chcących do pozwu przystąpić. Do grupy będzie można dołączyć prawdopodobnie jeszcze przez kilka tygodni. Każdy, kto będzie chciał wziąć udział w tej inicjatywie musi liczyć się z kosztem wspomnianych opłat sądowych i administracyjnych w wysokości 500 złotych. Całość tej kwoty będzie przeznaczona na pokrycie wydatków związanych ze sprawą, bez jakiegokolwiek wynagrodzenia dla prawników. (Źródło: PAP, Bankier.pl)

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!