Resort pracy przygotował założenia ustawy o „pomostówkach”

Emerytury pomostowe obejmą tylko osoby urodzone w latach 1949-1968, potem wygasną – zakłada resort pracy. Prawo do emerytur pomostowych objęłoby ok. 130 tys. osób, byłyby one wypłacane z Funduszu Emerytur Pomostowych. W latach 2009-2015 kosztowałyby to ok. 670 mln zł – szacuje resort.

Jak zapowiada Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w dokumencie „Solidarność pokoleń. Działania dla zwiększenia aktywności zawodowej osób w wieku 50+”, resortowe założenia do ustawy o emeryturach pomostowych w kwietniu mają trafić do konsultacji społecznych i międzyresortowych, a gotowy projekt rząd miałby przedstawić w czerwcu.

W dokumencie oszacowano, że obecnie liczba osób objętych przepisami o wcześniejszych emeryturach wynosi ponad 1 milion – z tego uprawnienia do emerytur pomostowych w myśl nowej ustawy miałoby nabyć 130 tys. osób.

„Maksymalnie liczba osób otrzymujących emerytury pomostowe sięgnie niemal 18 tys. osób rocznie, a wydatki w latach 2019-2026 przekraczać będą 400 mln zł na rok” – szacuje ministerstwo. Ogółem wydatki na emerytury pomostowe w latach 2009-2015 miałyby wynieść ok. 670 mln zł.

Zgodnie z założeniami resortu prawo do emerytur pomostowych będą mieć osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r., a przed 1 stycznia 1969 r., które co najmniej 15 lat przepracowały w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze oraz pracowały w takich warunkach przed 1 stycznia 1999 r. W przypadku kobiet pomostówka przysługiwałaby po ukończeniu co najmniej 55 lat, mężczyzn – 60.

Według poniedziałkowej „Gazety Wyborczej” w porównaniu z obecną listą zawodów uprawniających do wcześniejszej emerytury (przechodzić na nią można jeszcze tylko do końca roku) wykaz prac uprawniających do „pomostówki” „dramatycznie skrócono”.

Na okrojonej liście znalazło się 37 tzw. rodzajów prac. Zgodnie z nią – jak podaje „GW” – na „pomostówkę” mogliby odchodzić m.in.: piloci, kierowcy autobusów w transporcie publicznym, pracownicy platform wiertniczych, maszyniści, dyżurni ruchu na kolei, anestezjolodzy, pracownicy hospicjów bezpośrednio zajmujący się chorymi, członkowie zespołów reanimacyjnych, monterzy napowietrznych linii energetycznych.

Prawo do wcześniejszej emerytury straciłoby z kolei ponad 100 tzw. stanowisk pracy, które jeszcze w tym roku mają prawo do wcześniejszej emerytury np. bileterki w kasie PKP, pracownicy Najwyższej Izby Kontroli, aktorzy – razem – ok. 800 tys. osób. Kryterium dla przyznania świadczenia będą wskazania medyczne zaproponowane przez Komisję Ekspertów Medycyny Pracy.

Na liście uprawnionych do „pomostówek” – według „GW” – zabrakło też nauczycieli, zaś wśród kolejarzy przywileje zachować mają tylko maszyniści i dyżurni ruchu.

MPiPS podkreśla, że planowane rozwiązanie ma charakter wygasający i stanowi formę wywiązania się państwa ze zobowiązań podjętych wobec pewnych grup zawodowych. „Zgodnie ze stanowiskiem Międzynarodowej Organizacji Pracy niedopuszczalne jest bowiem stosowanie obniżenia wieku emerytalnego zamiast profilaktyki zmierzającej do zapewnienia bezpiecznych warunków pracy” – głosi dokument.

Emerytury pomostowe będą wypłacane z utworzonego w tym celu Funduszu Emerytur Pomostowych. Ma to być państwowy fundusz celowy zarządzany przez ZUS. Przychody FEP pochodzić będą m.in. z obowiązkowych składek od pracodawców oraz dotacji budżetowych.

Składki na FEP opłacane za pracowników wykonujących prace w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze pracodawcy mieliby opłacać od pierwszego stycznia 2010 r. (wcześniej nie da się – według resortu – wdrożyć w ZUS systemu poboru i rejestracji składek). Wysokość składki wynosiłaby 3 proc. podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

W razie nieopłacenia składek na FEP lub odprowadzenia ich w zaniżonej wysokości ZUS będzie mógł wymierzyć pracodawcy karę do wysokości 100 procent nieopłaconych składek.

Wysokość emerytury pomostowej byłaby zależna od kwoty zgromadzonej na koncie w ZUS, która zostanie podzielona przez dalsze statystyczne trwanie życia. Nie będzie ona mogła być niższa niż najniższa emerytura z FUS.

W lutym minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak informowała, że resort rozważa dwa warianty emerytur pomostowych: pierwszy przewiduje szerszy zakres beneficjentów, ale niższe świadczenia, w drugim uprawnionych byłoby mniej osób, ale dostawałyby wyższe świadczenia.

Oba rozwiązania miały być przedstawione w marcu na posiedzeniu Komisji Trójstronnej. Fedak zapowiadała, że kierunek, w którym pójdzie resort zależeć będzie od tego, który wariant uzyska poparcie partnerów społecznych. (PAP)

Liczba komentarzy: 1 do "Resort pracy przygotował założenia ustawy o „pomostówkach”"

  1. Pikor pisze:

    Dlaczego wprost nikt nie opublikuje listy zawodow tylko robi sie zamieszanie aby sklucic spoleczenstwo ,przeciez od dawna wszyscy wiedza iz w takim rzadzi sie najlatwiej nawet polityczne choragiewki nie wiedza w ktora strone sie ustawic.

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!