Reforma OFE może być niekonstytucyjna

Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka przygotowała na zlecenie Konfederacji Lewiatan analizę zmian wprowadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Wskazuje ona, że Sejm przyjął je z narażeniem konstytucji. Eksperci wskazali na wątpliwość ponad 70 zmian wprowadzonych przez reformę OFE. Podstawą do uznania ustawy za niekonstytucyjną jest już sam proces legislacyjny, który wzbudził wątpliwości specjalistów z kancelarii. W takim wypadku bez znaczenia jest czy sam tekst ustawy jest lub nie jest zgodny z konstytucją.

Chodzi tu m.in. o zgłoszenie przez koalicję w czasie drugiego czytania w Sejmie w formie jednej poprawki praktycznie całego tekstu nowej ustawy. Pozwoliło to na nierozpatrzenie wcześniejszych poprawek zgłoszonych przez opozycję (było ich ponad tysiąc). Tym sprytnym zabiegiem posłowie koalicji zaoszczędzili mnóstwo czasu i przeforsowali swoją wersję ustawy. Zdaniem ekspertów przygotowujących raport tego typu praktyka nie może mieć miejsca w państwie demokratycznym.

Jeżeli chodzi o same zapis ustawy to wątpliwości wzbudza naturalnie umorzenie części aktywów będących w OFE. Inne zapisy, które są niekonstytucyjne to te wprowadzające zakaz inwestowania przez Otwarte Fundusze Emerytalne w obligacje skarbowe oraz zakaz reklamy funduszy.

Czy w świetle tylu niedociągnięć i ewentualnego uznania przez Trybunał Konstytucyjny reformy za niezgodną z ustawą zasadniczą poczynione zmiany można odwrócić? Zdaniem prof. Aleksander Chłopecki z Instytutu Prawa Cywilnego Uniwersytetu Warszawskiego jest to możliwe, a reforma może być z prawnego i funkcjonalnego punktu widzenia całkowicie odwracalna. (Źródło: PAP, finanse.wp.pl)

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!