Reforma OFE i rynek akcji

Zdaniem Bank of America Merrill Lynch (BAML) przejęcie przez budżet części obligacyjnej aktywów OFE może spowodować, że fundusze staną się niewydolne. Eksperci BAML wskazują, że w sytuacji, gdy Polacy będą mogli przenosić swoje środki z OFE do ZUS fundusze będą zmuszone do opracowania strategii zatrzymania klientów. Chodzi tu o wykazanie się pozytywnymi zwrotami od inwestycji w akcje. Jest to warunek tego by różnica między bieżącą wartością ich gotówkowych wpływów i bieżącą wartością ich gotówkowych odpływów była dodatnia.

Pojawia się, więc ryzyko, że „w miarę rozwoju polskiego rynku obligacji korporacyjnych i zmaterializowania możliwości inwestowania w akcje spółek zagranicznych, OFE będą obniżać udział akcji polskich spółek giełdowych w ich portfelu inwestycji” – wyjaśnia bank. Może to mieć bardzo zły wpływ na giełdę oraz same spółki. Otwarte Fundusze Emerytalne gwarantowały stały popyt na akcje polskich spółek i stanowiły dla nich bardzo ważne wsparcie.

Zdaniem autora raportu, decyzja rządu o takiej, a nie innej reformie emerytalnej przyniesie skutki doraźne w tym ograniczenie deficytu budżetowego w najbliższych latach. Jednak w dłuższej perspektywie może to wpłynąć na dług publiczny negatywnie. Zwiększone zostaną, bowiem długoterminowe zobowiązania ZUS. Autor wskazuje, że rząd w 2015 roku będzie w lepszej sytuacji przed wyborami (zmniejszenie długu publicznego w proporcji do PKB o 8%), a Polska wyjdzie z unijnej Procedury Nadmiernego Deficytu. Jednak te decyzje w dalszej perspektywie są złe.

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!