Przed losowaniem ZUS: Na co zwracać uwagę przy wyborze OFE?

Koniec roku szkolnego i akademickiego to pierwsza praca dla niektórych. Pośredniaki śląskie też się chwalą, że rekordowa liczba osób znalazła zatrudnienie. Każdy, kto podjął pierwszą pracę lub wreszcie ją znalazł, a nie należy do Otwartego Funduszu Emerytalnego, powinien jak najszybciej do niego przystąpić. Osoby, które nie wybiorą funduszu, zostaną przez ZUS przydzielone do wylosowanego OFE. Odbędzie sie to 31 lipca 2008 r. Na pozór czasu na wybór funduszu „na nasza miarę” zostało dużo,  ale – wbrew pozorom – decyzja nie jest łatwa.

Trudna decyzja
Już prawie 12 mln osób należy do Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE), czyli prawie co trzeci obywatel jest członkiem jednego z piętnastu OFE. Większość z nich decyzję o wyborze podejmowała na wyczucie lub pod wpływem opinii znajomych. Nie jest to jednak decyzja błaha. Od momentu jej podjęcia z 19,53 proc. naszego wynagrodzenia brutto do OFE – za pośrednictwem ZUS – odprowadzone zostanie 7,3 proc. na przyszłe świadczenia emerytalne.

Tylko zatem mniejsza część składki będzie inwestowana i pomnażana w wybranym przez nas funduszu emerytalnym. Pozostałe 12,22 proc. pozostanie w ZUS i będzie waloryzowane. Środki te zostaną nam udostępnione wówczas, gdy przejdziemy na emeryturę, czyli w praktyce za kilkadziesiąt lat.

Jak zatem wybrać najlepszy fundusz, by na swoim wyborze maksymalnie zyskać na starość?
Po ośmiu latach istnienia OFE można wskazać bez wahania te fundusze, które lepiej inwestują nasze pieniądze.

Na co zwrócić uwagę?
Ważne są dwa wskaźniki: wyniki dotychczas osiągane przez fundusz i koszty, jakie będziemy ponosili z tytułu członkostwa. Aby ocenić wyniki, trzeba przyjrzeć sie tzw. stopom zwrotu poszczególnych funduszy. To właśnie osiągane przez nich zyski
zagwarantują nam godziwą emeryturę. Drugim czynnikiem są opłaty, jakie zapłacimy za inwestowanie naszych składek. Do niedawna dla wybierających po raz pierwszy OFE duże znaczenie miała prowizja pobierana przez fundusze jako opłata za zarządzanie. Do 31 marca 2004 roku niektóre z tego tytułu brały od swych członków nawet 8-9 proc. składek w skali roku. Od 1 kwietnia 2004 r. nowe przepisy ustaliły maksymalną składkę na poziomie 7 proc. Taka też wysokość dla nowych członków mają niemal wszystkie fundusze. Tylko OFE Allianz życzy sobie mniej.

Beata Sypuła
Źródło: Dziennik Zachodni

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!