Prezydent ustawę podpisał i skierował do trybunału

W ubiegły piątek Prezydent Bronisław Komorowski złożył swój podpis pod ustawą o reformie Otwartych Funduszy Emerytalnych i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Co to znaczy? Ustawa w życie wejdzie (rząd i Premier osiągną swój cel), ale jednocześnie Trybunał Konstytucyjny będzie badał jej zgodność z konstytucją (tego chciała opozycja). Prezydent od dłuższego czasu zaznaczał, że nie jest zadowolony z daleko idącej ingerencji nowych przepisów w system emerytalny, ale uznaje to za konieczność.

Dlatego też zdecydował się na podpisanie ustawy. Skierowanie jej do trybunału ma wyjaśnić wszystkie wątpliwości. Krytycy wskazują jednak na inne przesłanki, które skłoniły Prezydenta do podpisania ustawy. Chodzi oczywiście o budżet państwa. Co na temat takiego rozwiązania sadzą przedstawiciele rządu? Okazuje się, że rząd nie ma alternatywy na wypadek gdyby ustawa okazała się jednak niezgodna z konstytucją.

Premier Donald Tusk wyraził swoje przekonanie o zgodności nowych przepisów z konstytucją: „Chcę to mocno podkreślić – nie ryzykowalibyśmy i nie narażalibyśmy przede wszystkim obywateli na tę niepewność dotyczącą przyszłości ich emerytur, gdybyśmy nie mieli pewności, że przygotowaliśmy poprawną pod względem konstytucyjnym ustawę” – twierdzi Premier.

Główne wątpliwości dotyczą tego czy pieniądze zgromadzone w Otwartych Funduszach Emerytalnych stanowią własność państwa czy obywateli i czy rządzący mają prawo przenieść je do ZUS. Pozostaje czekać na werdykt Trybunału Konstytucyjnego.

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!