Niższe prowizje w OFE coraz bliżej?

PO złoży projekt ustawy obniżającej prowizje pobierane przez towarzystwa emerytalne. Po posłach PiS i SLD to nasz kolejny sojusznik w boju o wyższe emerytury

– Opłaty pobierane przez towarzystwa emerytalne są za wysokie, czas na obniżkę – mówi „Gazecie” Zbigniew Chlebowski, szef Klubu Parlamentarnego PO. Zapowiada, że Platforma złoży projekt ustawy obniżający prowizje. Nie chce zdradzać, o ile i od kiedy mogłyby spaść opłaty. – Więcej będę mógł powiedzieć po konsultacjach z resortem finansów i Ministerstwem Pracy – tłumaczy.

Zdaniem Sławomira Piechoty, przewodniczącego sejmowej komisji ds. polityki społecznej i rodziny (PO), wyższe opłaty były konieczne na początku reformy, żeby zachęcić firmy do zakładania funduszy. – Dzisiaj prowizje można obniżyć bez żadnego ryzyka, bo towarzystwa emerytalne zarabiają bardzo dobrze i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podzieliły się swoimi zyskami z przyszłymi emerytami – mówi „Gazecie”.

Rząd na razie w tej sprawie milczy, ale jak nieoficjalnie dowiedziała się „Gazeta”, też chce obniżki opłat. – W bardzo krótkiej perspektywie prowizje powinny spaść stopniowo do 4 proc., a następnie do 2,5 proc. – usłyszeliśmy od wpływowego urzędnika rządowego. Szczegóły będą znane, gdy rząd przyjmie pakiet zmian w prawie dotyczący wypłaty emerytur z otwartych funduszy emerytalnych.

To efekt prowadzonej przez „Gazetę” akcji „Bój o wyższą emeryturę”, której celem jest obniżenie opłat pobieranych przez towarzystwa emerytalne. Nie chcemy, żeby nasze pieniądze – które obowiązkowo odkładamy na emeryturę w otwartych funduszach emerytalnych – były zjadane przez wysokie prowizje. Niemal wszystkie towarzystwa pobierają aż 7 proc. od każdej wpłaconej przez nas składki. Wyjątkiem jest Allianz, który bierze 4 proc. To jedne z najwyższych opłat w Europie!

Opłaty były jeszcze wyższe, ale przed czteroma laty po wielomiesięcznej akcji „Gazety” posłowie zmienili przepisy. Zgodnie z obowiązującą ustawą na obniżki możemy liczyć dopiero po 2010 r. Wtedy zaczną one spadać, aby w 2014 r. wynieść 3,5 proc. Liczyliśmy, że towarzystwa zaczną konkurować między sobą wysokością prowizji. Skoro tego nie robią, „Gazeta” zaproponowała nowelizację ustawy o OFE, tak by opłaty spadły od przyszłego roku.

Naszą akcję poparł b. minister pracy i polityki społecznej Krzysztof Pater. Chcą tego też politycy PiS i SLD. Zdecydowanie przeciwne są towarzystwa emerytalne. Szefowa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych Ewa Lewicka tłumaczyła w wywiadzie dla „Gazety”, że obecne prowizje są efektem bardzo wysokich kosztów, które ponoszą towarzystwa, by zapewnić bezpieczeństwo całego systemu emerytalnego. Nie przekonała polityków.

PiS przygotował projekt ustawy obniżającej prowizje z 7 do 3,5 proc. już w przyszłym roku. Z biegiem czasu opłata miałaby jeszcze zmaleć – w 2012 r. wyniosłaby 2,5 proc., a rok później 2 proc. Takie same założenia zawiera projekt klubu Lewicy, który wczoraj trafił do Sejmu.

O wysokich opłatach pobieranych przez OFE mówił też wczoraj na konferencji „Co z emeryturą”, zorganizowanej przez Szkołę Główną Handlową i fundusz ING, prezes Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza. – Fundusze emerytalne nie konkurują między sobą, wszystkie pobierają takie same, najwyższe dopuszczalne prawem opłaty – przyznał Kluza.

Dominika Wielowieyska, Marcin Bojanowski
Źródło: Gazeta Wyborcza

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!