Emerytury nauczycielskie – dwie drogi do wcześniejszej emerytury

Pedagog z 20-letnim stażem przy tablicy może przejść na emeryturę nawet w wieku 49 lat. Jeśli staż jest krótszy (15-letni), kobieta musi skończyć 55 lat, mężczyzna lat 60

Nauczyciele są szczególną grupą zawodową. Dlatego przechodzą na emeryturę na trochę innych zasadach, dotyczących nie tylko nauczycieli szkół, lecz także tych zatrudnionych w zakładach specjalnych, domach poprawczych i schroniskach dla nieletnich.

Wcześniejszą emeryturę zapewnia Karta nauczyciela. Z art. 88 wynika, że przysługuje, jeśli pedagog:

Ma 30 lat stażu pracy (okresy składkowe i nieskładkowe), w tym 20 lat pracy pedagogicznej lub

Ma 25 lat stażu pracy (okresy składkowe i nieskładkowe), w tym 20 lat pracy pedagogicznej w szkolnictwie specjalnym.

Wiek nie jest istotny. Przy obliczaniu 20 lat okresu pracy nauczycielskiej brane jest pod uwagę również zatrudnienie w wymiarze połowy etatu.

Te same warunki muszą spełnić także młodsze osoby, czyli urodzone po 31 grudnia 1948 r. Kto jest w tej właśnie grupie, musi pamiętać, że prawo do emerytury bez względu na wiek będzie miał tylko wtedy, gdy spełni warunki stażowe do końca 2008 r.

Nie trzeba rezygnować z pracy

Są to tzw. emerytury bez względu na wiek, choć nauczyciele nie mogą z nich skorzystać wcześniej niż w wieku 54 lat (studia kończą mając 24 lata, potem 5 lat stażu plus 20 lat przy tablicy i dodatkowych 5 lat potrzebnych do 30 lat zatrudnienia) albo 49 lat, gdy są nauczycielami ze szkolnictwa specjalnego.

Dotychczas mogli przejść na taką wcześniejszą emeryturę tylko po rozwiązaniu na swój wniosek stosunku pracy ze szkołą, co może nastąpić tylko raz w roku – do końca sierpnia. Nowelizacja Karty nauczyciela z 31 sierpnia 2007 r. (DzU nr 158, poz. 103) spowodowała, że teraz nabywają oni prawo do tego świadczenia z mocy ustawy. Nie muszą więc już rezygnować z pracy.

Szczególne uprawnienie

Nauczyciele mają także inne możliwości. Wynikają one z ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.

Nauczycielki i nauczyciele mogą z nich skorzystać, gdy spełnią następujące warunki:

Kobiety urodzone przed 1 stycznia 1949 r. muszą: ukończyć 55 lat, mieć 20 lat stażu pracy, w tym 15 lat pracy pedagogicznej;

Mężczyźni urodzeni przed 1 stycznia 1949 r. muszą: ukończyć 60 lat, mieć 25 lat stażu pracy, w tym 15 lat pracy pedagogicznej.

W tym wypadku tylko osoby urodzone po 1 stycznia 1949 r. warunki do uzyskania tego świadczenia muszą spełnić do końca tego roku.

Aby otrzymać prawo do takiej emerytury, także nie trzeba rozwiązywać umowy o pracę. Wymagane jest, żeby 15-letni okres pracy pedagogicznej był wykonywany w pełnym wymiarze czasu pracy. Jeżeli ktoś nie rozwiąże stosunku pracy, to wypłata emerytury zostanie zawieszona do momentu, kiedy odejdzie z pracy.

Przepisy stawiają im za to inny warunek: uzyskają prawo do wcześniejszej emerytury, jeśli wykonywali ostatnio pracę nauczycielską. Najlepiej więc od razu po rozstaniu z oświatą wystąpić o przyznanie emerytury.

Niepewny los pedagogów

Nierozstrzygnięty jest ciągle los nauczycieli w przyszłych latach. Początkowo nie było o tym mowy w projekcie ustawy o emeryturach pomostowych, które zaczną obowiązywać po 1 stycznia 2008 r.

Związek Nauczycielstwa Polskiego zabiega o utrzymanie uprawnień dla wszystkich pracujących zarówno w szkolnictwie powszechnym, jak i specjalnym. Tym samym z 330 tys. osób, które zyskają na nowych rozwiązaniach, 200 tys. stanowią nauczyciele. Nowymi rozwiązaniami mają bowiem zostać objęci wszyscy, którzy wykonują prace bezpośrednio związane z kształceniem i wychowaniem dzieci i młodzieży.

Przykład 1

Żeby wyjaśnić różnice między przechodzeniem na emeryturę na mocy Karty nauczyciela a przechodzeniem na mocy ustawy o emeryturach i rentach i rozporządzenia, posłużymy się przykładem. Pani Anna urodziła się w 1954 r., dziś ma zatem 53 lata. W wieku 23 lat zatrudniła się w biurze i przepracowała tam 10 lat. Potem znalazła posadę w szkole, gdzie uczyła przez 20 lat i właśnie rozwiązała na swój wniosek stosunek pracy. W sumie ma więc 30 lat stażu pracy, w tym 20 lat pracy nauczycielskiej. Może przejść na emeryturę z Karty nauczyciela, spełnia bowiem wszystkie warunki już dziś (a więc nawet przed końcem 2008 r.). Nie może natomiast przejść na emeryturę z ustawy o emeryturach i rentach, bo nie spełnia kryterium wieku (55 lat) – ma dopiero 53 lata, a do końca 2008 r. będzie miała 54.

Ważne! Starający się o wcześniejszą emeryturę nauczyciel, który musi mieć minimum 15 lat pracy pedagogicznej, nie może do tego okresu włączyć pracy w innym zawodzie.

Przykład 2

Kazimierz J. miał ponad 40 lat pracy, z czego ponad 10 w zawodzie tokarza i niewiele więcej jako nauczyciel praktycznej nauki zawodu. Ponieważ oba te zawody dają prawo do wcześniejszej emerytury, wystąpił do ZUS o przyznanie tego świadczenia.

ZUS mu jednak odmówił. Powołał się przy tym na przepisy emerytalne, które nie zezwalają na sumowanie okresów pracy nauczycielskiej (w szczególnym charakterze) z pracą tokarza (którą kwalifikuje się jako wykonywaną w szczególnych warunkach).

Sąd Najwyższy w wyroku wydanym 11 kwietnia 2007 r. stwierdził, że ugruntowane i jednolite orzecznictwo nie zezwala na łączenie takich okresów do uzyskania emerytury (np. wyrok z 29 września 2005 r., II UZP 10/05). Nadto stwierdził, że niedopuszczalne jest doliczanie nauczycielom jakichkolwiek innych okresów zatrudnienia (wyrok z 23 stycznia 1986 r., III UZP 56/85).

Osoba, która zajmowała się szkoleniem młodzieży w placówce niewymienionej w przepisach, nie może się ubiegać o emeryturę przeznaczoną dla pedagogów. Sąd Najwyższy w wyroku (I UK 319/05) stwierdził, że wykonywanie pracy polegającej na nauczaniu lub szkoleniu w placówkach, które nie zostały wymienione w Karcie nauczyciela, nie spełnia warunku do uznania tego zatrudnienia za pracę nauczycielską, a osoby wykonującej ją – za nauczyciela.

Urlopy i zwolnienia – wliczane czy nie

Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która weszła w życie 1 lipca 2004 r., wprowadziła art. 32 ust. 1, zgodnie z którym do stażu emerytalnego w szczególnym charakterze, co dotyczy pracy nauczycieli, nie wlicza się okresów niewykonywania pracy, za które pracownik otrzymał po 14 listopada 1991 r. wynagrodzenie lub świadczenia z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Są to okresy:

– zasiłków chorobowych, macierzyńskich i opiekuńczych,

– świadczenia rehabilitacyjnego,

– urlopu dla poratowania zdrowia,

– urlopu szkoleniowego,

– przebywania nauczycieli na urlopie na dalsze kształcenie się,

– pozostawania nauczycieli w stanie nieczynnym,

– usprawiedliwionej nieobecności w pracy, za którą w okresie od 15 listopada 1991 r. do 24 lipca 1992 r. wypłacono nauczycielowi na podstawie ustawy Karta nauczyciela wynagrodzenie za czas usprawiedliwionej nieobecności w pracy, np. z powodu choroby, a w odniesieniu do wynagrodzenia wypłaconego nauczycielowi w czasie urlopu macierzyńskiego za okres od 15 listopada 1991 r. do 31 lipca 1992 r.

Sądy nie zaliczają tylko urlopu wychowawczego.

Wszystkie wymienione wyżej okresy, jeżeli przypadają po 14 listopada 1991 r., nie są więc wliczane przez ZUS do stażu pracy w szczególnym charakterze, ale jedynie do ogólnego stażu pracy. Biorąc jednak pod uwagę bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego, nauczyciele mogą walczyć przed sądem o zaliczenie tych okresów do nauczycielskiej emerytury (poza okresem urlopu wychowawczego) sprzed nowelizacji ustawy 1 lipca 2004 r. Po tej dacie nie jest to już możliwe.

Sąd Najwyższy (II UK 219/04) przyjął bowiem, że do okresu pracy w szczególnym charakterze, o którym mowa w art. 88 ust. 1 ustawy z 26 stycznia 1982 r. Karta nauczyciela, należy wliczać okresy niezdolności do pracy z powodu choroby i macierzyństwa oraz okresy urlopu udzielanego dla poratowania zdrowia sprzed 1 lipca 2004 r., to jest sprzed dnia wejścia w życie art. 32 ust. 1a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Po tej dacie wraz ze zmianą przepisów dotyczących nauczycieli nie jest to już możliwe.

Do pracy nauczycielskiej nie zalicza się również, bez względu na to, w jakim okresie zostały przebyte, okresu urlopu wychowawczego, służby wojskowej, urlopu bezpłatnego.

Zdaniem SN cel urlopu wychowawczego jest inny niż urlopu macierzyńskiego, zwolnienia z powodu choroby lub urlopu dla poratowania zdrowia. Nie zalicza się do okresu pracy w szczególnym charakterze, gdyż nie zapewnia możności dalszego wykonywania pracy. Dotyczy to zresztą nie tylko nauczycieli, ale także innych grup zawodowych objętych uprawnieniem do preferencyjnej emerytury we wcześniejszym wieku z tytułu pracy w szczególnym charakterze lub w szczególnych warunkach (niepublikowany wyrok z 6 czerwca 2006 r., I UK338/05).

Nauczyciele akademiccy także mają wybór

Osoby wykładające na wyższych uczelniach również mają prawo do wcześniejszych emerytur.

Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym z 27 lipca 2005 r. kobiety i mężczyźni urodzeni przed 31 grudnia 1948 r., którzy chcą skorzystać z wcześniejszej emerytury, muszą mieć odpowiednio 25 lat (kobiety) lub 30 lat (mężczyźni) stażu pracy, w tym 20 przepracowanych w szkolnictwie wyższym albo instytucjach naukowych, pod warunkiem ukończenia 55 lat życia (kobieta) lub 60 lat (mężczyzna).

Uwaga!

Prawo nauczycieli do emerytury nie jest już uwarunkowane rozwiązaniem umowy o pracę. Tylko dla celów wypłaty emerytury ten warunek musi być spełniony. Zgodnie bowiem z przepisami ustawy emerytalnej prawo do emerytury podlega zawieszeniu bez względu na wysokość przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia kontynuowanego bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego nauczyciel akademicki pracował bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury.

Mateusz Rzemek
Źródło : Rzeczpospolita

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!