Emerytury: koniec starego portfela i podwyżki

W marcu ostatecznie zlikwidują stary portfel. Emeryci i renciści dostaną podwyżki. Średnio 55 zł od każdego 1 tys. zł emerytury. Podwyżka związana jest właśnie z likwidacją tzw. starego portfela, a kto i ile dostanie – wyjaśniamy poniżej.

Tegoroczny marzec jest hojny dla emerytów i rencistów. Dostaną podwyżkę związaną z likwidacją tzw. starego portfela

Przypomnijmy – podwyżka z tytułu waloryzacji przysługuje wszystkim, którzy już są na emeryturze (lub przejdą do końca tego miesiąca) – zarówno ZUS-owskiej, jak i KRUS-owskiej oraz mundurowej – prawie dziesięciu milionom osób.

Kto zaś zyska na likwidacji starego portfela? Te osoby, które otrzymują „normalne” emerytury, wcześniejsze, renty rodzinne i renty z tytułu niezdolności do pracy – wypłacane przez ZUS. Dodatkowy warunek – musiały przejść na emeryturę lub rentę przed 1999 r.

Podwyżki nie dostaną więc ci, którzy zakończyli pracę w 1999 roku (i później), rolnicy-emeryci, którym świadczenia wypłaca KRUS ani służby mundurowe.

Historia starego portfela

W 1993 r. rząd Hanny Suchockiej uznał, że w kasie państwa jest wielka dziura, i postanowił zaoszczędzić na emerytach, obniżając tzw. kwotę bazową ze 100 do 91 proc. (3 201 400 zł zamiast 3 518 000 zł). Kwota bazowa była (i jest) bardzo ważna, bo służy do obliczenia świadczeń.

Stracili wtedy emeryci i renciści, którzy na emeryturę odeszli właśnie w pechowym 1993 roku (mieli niższą kwotę bazową).

Straciły też – choć już nie tak bardzo – osoby, które na emeryturę lub rentę odchodziły po 1993 r. W kolejnych latach bowiem kwotę bazową stopniowo podnoszono: w 1996 r. – do 94 proc.; w 1997 r. – w marcu do 95 proc., we wrześniu do 96 proc.; w 1998 r. – w marcu do 97 proc., a we wrześniu do 98 procent. Od 1999 r. kwota bazowa do wyliczania emerytur wynosi już 100 procent. Osoby, które wtedy odeszły na emeryturę, otrzymują świadczenia w należnej wysokości – nic nie straciły, dziś więc nie ma im co wyrównywać (jest jeszcze jedna grupa, która straciła na zmianach – emeryci sprzed 1993 r., ale o nich za chwilę).

Przypomnijmy jeszcze, że wartość kwoty bazowej co roku ogłasza GUS – obowiązuje od 1 marca do końca lutego następnego roku. Jej wysokość jest uzależniona od wysokości przeciętnego wynagrodzenia (z poprzedniego roku). Wynosi 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia (jak wcześniej wyjaśnialiśmy, w latach 1993-98, czyli w latach obowiązywania starego portfela, była zaniżona) pomniejszonego o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenie społeczne.

Kwota bazowa do końca lutego 2007 r. wynosiła 1977,20 zł brutto, od 1 marca 2007 – 2059,92 zł, a od 1marca 2008 wynosić będzie 2275,37 zł brutto.

Rządy oddają emerytom pieniądze

Gdy państwo wyszło w końcu na prostą, kolejne rządy postanowiły, że oddadzą emerytom pieniądze, które stracili przez obniżenie kwoty bazowej.

Trzy lata temu parlament zdecydował o wyrównywaniu zaniżonych kwot bazowych i tym samym o podwyższaniu emerytur. Całą operację rozłożono na kilka lat.

Pierwszy etap wyrównywania ruszył 1 marca 2005 r. Obejmował tylko osoby urodzone przed 1 stycznia 1930 r. Już po roku od startu programu wyrównywania emerytur najstarsi emeryci osiągnęli 100 proc. kwoty bazowej (aktualnej w chwili przyznania świadczenia – to ważne!).

Urodzeni po 31 grudnia 1929 r. na pełne wyrównanie musieli poczekać: od 1 marca 2007 r. kwota bazowa wzrosła im do 94,5 proc.; od 1 marca 2008 r. – do 96 proc.; od 1 marca 2009 r. – do 98 procent. Dopiero w marcu 2010 r. będzie to 100 procent.

We wrześniu zeszłego roku posłowie postanowili przyspieszyć likwidację starego portfela. Tak więc od 1 marca 2008 r. kwota bazowa dla wszystkich wyniesie 100 proc.

Likwidacja czy nie

W tym miejscu musimy odpowiedzieć na maile i telefony naszych czytelników (za wszystkie państwa głosy – dziękujemy!). Zdaniem emerytów czytających nasze informatory: likwidacji starego portfela nie ma! A to, co opisujemy, to „groszowe, zaniżone, spóźnione podwyżki”. Likwidacja byłaby faktem, gdyby państwo przeliczało emerytury na podstawie obecnej kwoty bazowej (z roku 2008), a nie tej z roku przejścia na emeryturę.

O co chodzi? Zaproponowana przez posłów likwidacja starego portfela polegać będzie na wyrównywaniu kwot bazowych z dnia przejścia na emeryturę.

Przykład. Pani Janina przeszła na emeryturę w 1994 r. Wtedy stawkę bazową obniżono do 93 proc. przeciętnego wynagrodzenia i wynosiła ona 462 zł.

W marcu ub.r. w ramach wyrównywania starego portfela kwota bazowa pani Janiny wzrosła do 94,5 proc. – a więc wyniosła 470 zł. W marcu tego roku, kiedy zakończy się likwidacja starego portfela, pani Janina dostanie podwyżkę w oparciu o 100 proc. kwoty bazowej z 1994 r. – a więc 497 zł.

Kwoty podwyżki nie są więc oszałamiające, bo posłowie postanowili wyrównywać stawki bazowe z poprzednich lat – kiedy emeryt dostawał po raz pierwszy świadczenie. A emeryci domagają się uwzględnienia nie starych kwot bazowych, ale tegorocznych. – Chcemy, aby przy ponownym przeliczeniu Skorzystaj z naszej oferty!emerytury brano pod uwagę najbardziej aktualną stawkę bazową – mówią.

Gdyby tak się stało, emeryci dostawaliby po kilkaset złotych podwyżki – od marca kwota bazowa wyniesie bowiem 2275,37 zł, a np. ta z 1996 r. to 717,16 zł.

- Tak powinno być. Dopóki tej zasady nie będzie, żadnego starego portfela nie zlikwidują – tłumaczą dzwoniący do „Gazety” rozżaleni emeryci.

Wyjaśniamy więc, że piszemy „likwidacja starego portfela” za politykami, którzy tak potocznie określają przegłosowaną przez siebie ustawę. Ich zdaniem budżetu państwa nie stać na proponowane przez emerytów przeliczenia.

55 zł od tysiąca

Wielkich podwyżek – jakich chcieliby emeryci – nie będzie. Na ile więc mogą liczyć? Zwiększenie w tym roku stawki bazowej do 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia (z roku przejścia na emeryturę) oznacza wzrost średnio o blisko 55 zł na każdym tysiącu złotych emerytury.

Uwaga! Przeliczeń ZUS dokonuje z urzędu. Emeryci nie muszą składać żadnych wniosków.

Wysokość podwyżki zależy od tego, kiedy przeszliśmy na emeryturę. Przypomnijmy – podwyżki dostaną wszyscy emeryci sprzed 1999 r. Nie wszyscy z nich jednakowo na starym portfelu stracili, różne więc teraz otrzymają wyrównanie.

Aby to wyjaśnić, musimy podzielić emerytów na trzy grupy:

a) emeryci sprzed 1993 r.,

b) emeryci z lat 1993-96,

c) emeryci z lat 1996-98.

Emeryci sprzed 1993 roku

Te osoby nic nie straciły przy wyliczeniu emerytury, ponieważ każdy dostał 100 proc. kwoty bazowej (wtedy jeszcze nie było tzw. reformy Suchockiej, a więc nikt nic nie obniżał).

Stracili jednak na waloryzacji w latach 1993-96. Dlaczego? Bo w 1993 r. rząd obniżył kwoty bazowe, a właśnie ta kwota do 1996 r. była brana pod uwagę przy ustalaniu waloryzacji.

Czyli emeryci swoje świadczenia mnożyli przez 91 albo 93 proc. kwoty bazowej zamiast 100 proc. Nadal jednak tracili po zmianie zasad waloryzacji w 1996 r. Dlaczego? Waloryzacja z uwzględnieniem inflacji zakłada, że im ktoś ma wyższą emeryturę, tym większą dostanie podwyżkę. Z racji tego, że omawiana grupa emerytów przez cztery lata (1993-96) miała zaniżaną emeryturę (przez mniejszą waloryzację), do dziś dostaje mniejsze podwyżki wyrównujące skutki inflacji.

Emeryci z lat 1993-96

Te osoby straciły: przy wyliczaniu świadczeń, kiedy przechodziły na emeryturę. W związku z reformą Suchockiej mieli zaniżoną kwotę bazową przy ustalaniu emerytury, np. zamiast 100 proc. tylko 91 proc.; na waloryzacji (tak jak poprzednia grupa) – obniżono bowiem kwoty bazowe, które do 1996 r. decydowały o jej wysokości.

Emeryci z lat 1996-98

Trzecia grupa emerytów straciła po pierwsze, przy wyliczaniu świadczeń, gdy przechodzili na emeryturę (reforma rządu Suchockiej zdążyła ich dopaść i mieli zaniżoną kwotę bazową – tylko 94 proc. w 1996 r. oraz 98 proc. w 1998 r.); po drugie, na waloryzacji, ale inaczej niż ich starsi koledzy z grupy 1993-98. Dlaczego? Otóż oni już załapali się na waloryzację uwzględniającą inflację, a nie kwotę bazową (jak było do 1996 r.). Stracili na waloryzacji dlatego, że przy przechodzeniu na emeryturę obliczono im mniejsze świadczenia. A waloryzacja o wskaźnik inflacji uzależnia wysokość podwyżki od wysokości emerytury (renty).

Jaka podwyżka

Pokazaliśmy, jak emeryci tracili. Teraz więc powiedzmy, jak będzie przebiegało wyrównanie.

Przypomnijmy – od marca tego roku ZUS wyrówna emerytom kwotę bazową (z okresu, kiedy przechodzili na emeryturę) do 100 procent. A więc jeśli komuś kwotę bazową przy wyliczaniu emerytury obniżono ze 100 do 96 proc., to w tym roku dzięki likwidacji starego portfela stawka bazowa wzrośnie mu o 4 proc.

Dodatkowo będzie ona podwyższona przez wszystkie kolejne waloryzacje, które miały miejsce od czasu przyznania świadczenia.

Przykład. Pani Stefania odeszła na emeryturę w 1997 r. Jej kwota bazowa wynosiła wtedy 95 proc. (936 zł). Teraz dostanie wyrównanie do 100 proc. kwoty – a więc do 985 zł. Nową, wyższą emeryturę ZUS podwyższy o wszystkie kolejne waloryzacje, jakie się odbyły od przyznania świadczenia do 2008 r., czyli: we wrześniu 1997 (o 5,2 proc.), w marcu 1998 (o 5,2 proc.), we wrześniu 1998 (o 5,2 proc.), czerwcu 1999 (o 8,7 proc.), czerwiec 2000 r. (o 4,3 proc.), czerwiec 2001 (o 12,7 proc.), czerwiec 2002 (o 0,5 proc.), marzec 2003 (o 3,7 proc.), marzec 2004 (o 1,8 proc.), marzec 2006 (o 6,2 proc.), marzec 2008 (o 6,5 proc,).

Leszek Kostrzewski

źródło: Gazeta.pl

Liczba komentarzy: 5 do "Emerytury: koniec starego portfela i podwyżki"

  1. online pisze:

    czego szukalem, dzieki

  2. pomian pisze:

    Szanowna Władzo!

    Przez 40 lat pisałem ręcznie szyldy,pracując po 12 godzin i wąchająctoksyczne
    zapachy farb.płacąc regularnie podatki,składki ZUS.Dziś mam głodową emeryrurę
    która nie zapewnia mi podstawowych warunków do egzystencji. Na miesięczne
    wyżywienie pozostaje mi 400 zł,reszta to opłaty świadczeń.Tak żyją ludzie wXXI
    wieku,w odrodzonej ojczyżnie pod sztandarami wolności i demokracji>___Wstyd!
    Wstydze się że jestem Polakiem.

  3. grazka pisze:

    Mój ojciec pracował 37lat na kopalni,tam też uległ wypadkowi,a moja dzięki kochanej Polsce dostaje 1400zł netto.Lepiej zostać obibokiem,ma się w Polsce lepiej.

  4. irena pisze:

    Nic z tego nie rozumie,ale mam pytanie.Mam rente rodzinną po męzu od 01.07.1985r.883.77 zł.brutto-czy ta renta tj.stary,czy nowy portfel,czy dostane jakieś wyrównanie.Mam 57lat a mąż miał 30 lat jak zmarł.

  5. nata pisze:

    pomian Ty masz 400 zl. a mnie po oplatach zostaje 200 zl jak mam zyc? Pracowalam 38 lat ciezko i co mam 1000 zl emerytury.

Emerytury nie są Ci obce? Dodaj komentarz!